sobota, 14 czerwca 2008

Nepal - na 33 urodziny dzis

Dzisiaj sa moje urodziny... Jakos nigdy nie mialem do daty tej przywiazania wielkiego, ale to w koncu 33 lata Jezusowe... Wkrotce bede w Jerozolimie.. Wow...Dotarlem do miejsc ktore wczesniej pachnialy mi tylko albumami, swiezym drukiem i zazdroscia...Gorskimi tragediami z opowiesci przyjaciol Ojca... (Jutro masz urodziny Ty wiec wszystkiego najlepszego tam u Gory...)Dzieki ze pokazaliscie mi to co za rogiem...Wiedzialem, ze slusznie zazdroszcze... Rzucajacy na kolana widok Everestu z samolotu... Niedoskonaly, ale juz go moge dotknac...Dlatego mimo ze tak wyglada bedzie to najbardziej sentymentalne zdjecie...Dach Swiata...

Kathmandu ze starym miastem, ktorego moze pozazdroscic Krakow i Praga... Z kaczkami zamiast golebi...Z historia liczona troche po narodzeniu Chrystusa... Lub 800 lat od narodzenia Buddy...Z hinduska kultura wpleciona wszedzie... Z zyciem wiecznym w jednym ciele...Lub zyciem do nirvany...Lub zyciem w wielu cialach...

Tego zyczylbym sobie na kazde urodziny...A moze to dzieki temu urodzinowemu Dzinowi z butelki spelniaja sie marzenia...? (Dry Forte, Trijuga Distillery Ltd, Nepal)
Jutro ide na trekking do obozu bazowego pod Annapurne... Nie bedzie mnie przez 10 dni...
Zycie jest wiecej niz piekne...

3 komentarze:

Evika pisze...

Spóźnione, ale szczere....

Happy birthday to You!
Happy birthday to You!
Happy birthday dear Krissssss!
Happy birthday to Youuuuuuu!

Śpiewała Evika:)

Jacek pisze...

Sie ma, zajrzalem, zeby sprawdzic czy udalo Ci sie wydostac z Darjeelingu, ale widze, ze wsio w pariadkie ;)
A skoro juz zajrzalem to wszystkiego najlepszego ;)

Pawel pisze...

Wszystkiego NAJLEPSZEGO Kriisss!
Podrozy niezlicznych - bo wiemy, ze warto i lista nieskonczona jest.

I jeszcze sobie pozyczymy, zebysmy sie spotkali w jakims kolorowym miejscu, Argentynie na przyklad :)

Takie spoznione zyczenia troche.
Najwyzej nam naublizasz :)

Pawel & Sylwia